Orzechy czyli zdrowa przekąska

Orzechy czyli zdrowa przekąska

21 października 2016 Dieta 4

12292953325_d6db42fd7c_b

Orzechy – które z nich są najzdrowsze? Na co konkretnie wpływają i jak? Które z nich warto jeść i jak często?

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na te i inne pytania odnośnie tych małych chrupiących uzależniaczy 😉

Odchudzasz się? Więc pewnie wykluczyłeś/aś orzechy z Twojej diety ze względu na dużą zawartość tłuszczy. Błąd! Oczywiście orzechy to głównie tłuszcze, ale te zdrowe, nienasycone, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu. Dzięki dużej zawartości białka i błonnika sprzyjają odchudzającym, gdyż dłużej trzymają uczucie nasycenia.
Ważne jest jedynie to ile jesz orzechów, bo jak ze wszystkim tak i z nimi jak za dużo to niezdrowo. Garść dziennie, nawet w przypadku kiedy się odchudzasz, jest odpowiednią ilością. Oczywiście garść orzechów niesłodzonych, ani niesolonych, a takich jak występują naturalnie.

TIP – jeśli chcesz łatwiej przyswoić więcej cennych składników orzecha lub chcesz je dodać do koktajlu i zależy Ci, żeby dobrze się zmieliły bądź chcesz je łatwiej strawić po prostu je wcześniej namocz! (w zależności od orzecha od 1 do kilku godzin, najlepiej zostawić na noc)

Zacznijmy przegląd orzechów!

Migdały

migdal

Zaczynamy od najszlachetniejszych orzechów. Posiadają najwyższą zawartość witamin B2 i E, dzięki czemu poprawiają funkcjonowanie skóry i opóźniają procesy starzenia. Mają najwięcej błonnika i wiele jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, a więc wspierają proces odchudzania regulując metabolizm. Uwaga – zwiększają ochotę na seks! 😉

Kaloryczność migdałów: 577 kcal / 100 g

Nerkowce

nerki

Czyli silne serce. Wzmacniają układ sercowo – naczyniowy, chronią przed zawałem dzięki dużej zawartości magnezu. Zapobiegają podnoszeniu poziomu cholesterolu dzięki zawartemu w nich potasowi. Są najdelikatniejsze w smaku. Można z nich przyrządzić bardzo smaczny serek, jeśli wykluczyliśmy z diety nabiał.

Kaloryczność nerkowców: 570 kcal / 100 g

Włoskie

wloski

Kojarzą się z mózgiem i słusznie! Dzięki fosforowi wpływają fantastycznie na pracę naszego mózgu. Dlatego poleca się je studentom. Kwas linolenowy chroni przed miażdżycą i zawałem. Orzechy włoskie poleca się również kobietom w ciąży ze względu na wysoką zawartość kwasu foliowego.

Kaloryczność włoskich: 651 kcal / 100 g

Laskowe

laskowe

Planujesz założenie rodziny? Orzechy te również bogate w kwas foliowy, który jest niezbędny w prawidłowym rozwoju płodu, posiadają też dużo witaminy B, która wspomaga wydzielanie hormonów płciowych. Są też świetnym źródłem witaminy E, zwanej witaminą młodości i płodności.

Kaloryczność laskowych: 644 kcal / 100 g

Pistacje

pistacj

Dla okularników. Posiadają bowiem jedyne luteinę i zeaksantynę wspomagające nasz wzrok. A zawarty w nich potas obniża ciśnienie tętnicze krwi.

Kaloryczność pistacji: 590 kcal / 100 g

Arachidowe

20111011-peanut-shell

Inaczej ziemne, czy fistaszki. Ziemne, bo dojrzewają pod ziemią. Mają najwięcej białka ze wszystkich orzechów i smak (mimo, że należą do rodziny fasoli). Mają też witaminę B3 i magnez, więc poprawiają koncentrację, wpływają na pamięć, a także pomagają zredukować stres. Uwaga – podobno są niezłym afrodyzjakiem 😉

Kaloryczność arachidów: 565 kcal / 100 g

Pekan

pekan

Amerykańskie siostry włoskiego – podobnie wyglądają. Bogate w cynk, 100 g pokrywa 60% zapotrzebowania dziennego na ten pierwiastek. Mają właściwości antynowotworowe.

Kaloryczność pekan: 690 kcal / 100 g

Makadamia

makadamia

Australijskie pogromcy wolnych rodników. Zapobiegają niedokrwistości dzięki żelazu, a także wzmacniają kości i mięście i obniżają ryzyko choroby wieńcowej. Są jednak najbardziej kaloryczne ze wszystkich orzechów.

Kaloryczność makadamia: 718 kcal / 100 g

Piniowe

pini

Posiadają witaminę K, odpowiadającą za prawidłowy proces krzepnięcia krwi. Wpływają też pozytywnie na nasze kości uwapniając je, chroniąc przed osteoporozą. Łagodzą też stany zapalne i pomagają na kaszel.

Kaloryczność pini: 675 kcal / 100 g

Brazylijskie

brazylian

Egzotyczny przysmak, ale również zdrowy. Są najbogatszym źródłem selenu – szczególnie potrzebnego mężczyznom, bo wpływa na sprawność plemników. A wystarczy tylko jeden orzech brazylijski dziennie, żeby pokryć zapotrzebowanie na ten minerał!

Kaloryczność brazylijskich: 678 kcal / 100 g

Kokosowy

coconut-1583223_1920

Kokos! Tak, to też orzech 😉 To ta biała twarda część. Ma najmniej tłuszczu z orzechów, bo w połowie składa się z wody. Być może kojarzysz go jako niezdrowy ze względu na nasycone tłuszcze, jednak okazuje się, że jest całkiem odwrotnie. Zawiera kwasy mające właściwości przeciw-bakteryjne/wirusowe/grzybicze, które wzmacniają odporność, masę witamin i wartościowych pierwiastków.

Kaloryczność kokosu: 342 kcal / 100 g

Który orzech w takim razie jest najzdrowszy? Ciężko powiedzieć, najczęściej wspomina się orzech włoski lub migdały, ale pamiętajmy, że wszystkie są zdrowe i warto jeść te, które nam smakują, bądź najlepiej te, na które mamy ochotę w danym momencie – być może organizm podpowiada nam, że czegoś nam brakuje?;)
Zdecydowanie najmniej jednak polecamy orzechy makadamia, gdyż przy największej ilości tłuszczy mają zdecydowanie najmniej błonnika i białka.

Przyjemnego chrupania!

Autor

Anna Raimann:

4 komentarze

  1. Paulina Mąka

    14 listopada 2016
    Odpowiedz

    Orzechy najlepiej sprawdzają się przed egzaminem, polepszają koncentrację i zwiększają osiągi. Potwierdzone info! :)

    • Anna Raimann

      14 listopada 2016
      Odpowiedz

      Ależ oczywiście! W szczególności włoskie ;)

    • Anna Raimann

      30 listopada 2016
      Odpowiedz

      No tak niestety.. Na alergie nie ma siły i na to, że niestety alergii możemy się nabawić w każdym wieku. Nie zmienia to jednak faktu, że orzechy dla osób, które mogą je jeść są nieocenionym bogactwem :)

  2. Magdalena Filipiak

    23 listopada 2016
    Odpowiedz

    Szkoda tylko, że są tak alergizujące. Jako dziecko uwielbiałam orzechy włoskie, a teraz nie mogę ich jeść...

Daj znać co myślisz!

Twój e-mail nie będzie udostępniony publicznie. Pola wymagane oznaczone są *

Dodaj komentarz

FreshMail.pl